niedziela, 17 sierpnia 2014

Rozdział 22 ,,Amor"

Po tym jak skończyłam śpiewać z najlepszym zespołem w całym Buenos Aires zeszłam ze sceny bo Antonio główny dyrektor Studia On Beat zaczął coś mówić w sprawie walentynek
Antonio-Witajcie moi drodzy pewnie większość z was jest w kimś po kryjomu zakochana i wstydzi się to powiedzieć a do wyznawania miłości do drugiej osoby jest specjalne święto te co dzisiaj mamy "Walentynki",kiedy Antonio mówił o Walentynkach cały czas spoglądywałam na Leona ^_^  Na pewno większość z was ma walentynki prawda ? ^_^
Francesca-Tak mamy :D I ktoś będzie brał walentynki i dawał tym osobom ?
Antonio-Tak Pablo będzie dawał walentynki tym osobom do których walentynka jest podpisana :)
Pablo-Okej uczniowie proszę o walentynki ^_^  -Kiedy Pablo zbierał walentynki a było ich pełno i widziałam jak Pablo wręczał walentynkę Leonowi a on ją od razu otworzył hehe ^_^ I widziałam jak zaczął czytać a ja wyszłam z korytarza i wyobrażałam sobie jak razem śpiewamy.Nagle podeszły do mnie podekscytowane dziewczyny 
Francesca-Aaaa Pablo wręczył chłopakom walentynki :D
Violetta-Komu wysłaliście ? ^_^
Francesca-Ja nie dałam ale dostałam :D ! Mam walentynkę i boje się otworzyć...
Violetta-Otwórz śmiało na pewno coś pięknego jest tam napisane ^_^
Francesca-Okej słuchajcie "Jesteś bardzo śliczną Włoszką nie umiem pisać Walentynek więc proszę się nie śmiać :D Teraz wiem,że się śmiejesz i uśmiechasz wesoła do walentynki.Mamy wiele ze sobą wspólnego...♥".Tak napisał co sądzicie ?
Violetta-Jakie słodkie ^_^ <3 Na pewno jakiś romantyk :D
Camila-Ciekawe o co chodzi z tym,że macie wiele ze sobą wspólnego :D
Francesca-Heh jeśli to prawda chciałabym go poznać ^_^
Violetta-No to trzeba szukać autora tej Walentynki ^_^
Francesca-A właśnie Violu co z twoją ? Leon widzial ? ^_^
Violetta-Echh,widziałam jak czytał ją :)
Camila-I ?
Violetta-Miał uśmiechniętą twarz pewnie mu się podobała :D
Camila-Kurcze warto by go spytać ^_^ A co tam napisałaś ? 
Violetta-Że chciałabym go przytulić,pocałować,mieć go blisko siebie...
Camila-Wiedziałam :)
Violetta-Co ?! :D
Camila-Że go kochasz to było widać Violu ^_^
Violetta-Ale tak nie jest :D
Francesca-Violu nie zaprzeczaj,to naprwadę jest miłość ^_^ Bardzo silne uczucie,które żaden silny ogień go nie zdmuchnie ^_^
Violetta-Wiatr Francesco :D ! No ale ja go bardzo lubię ,tylko tyle :)
Camila-A z tym całowaniem to co ?! :D
Violetta-No proszę Cię :D Okej ja idę :D Bo nie da się tutaj powiedzieć,że go tylko kocham :D !
Camila-Powiedziałaś kocham ! :D
Violetta-Camila :D ! -Dziewczyny mają rację.Kocham Leona ale nie wiem czy to dobrze skoro jesteśmy przyjaciółmi a ja go kocham...Kocham,kocham ... Nie,nie Violetto nie ! Nie kochasz go.Echh serce mi mówi,że go kocham ale nie :/ 
Camila-No co ?! :D
Violetta-Okej dziewczyny ja lecę w domu czeka na mnie Jack ^_^
Francesca-Ten syn dziewczyny twojego taty ?
Violetta-Tak,bo tata idzie do Priscli na Walentynki ^_^ I Jack dziś będzie ze mną :D
Francesca-To sweetaśnie ^_^ To hej ^_^
Violetta-Hej,widzimy się jutro -Chodziłam,spacerowałam po mieście szukając w tym wszystkim wyjaśnienia ale wolałam nie myśleć i zdałam sobie sprawe,że ja go tylko lubię a miłość nie gra tutaj żadnej roli.Kiedy weszłam do domu widziałam jak Jack leży na łóżku i ogląda telewizję 
Violetta-Hej :)
Jack-O hej już jesteś,jak super :D Zobacz przygotowałem dla nas super wieczór mamy dużooo popcornu,dobrej muzy i super filmy wypożyczyłem !
Violetta-O jak fajnie :) Będziemy słuchać muzyki ? To ja bardzo chętnie :D Jack mam lepszy pomysł :D 
Jack-Jaki ?
Violetta-Pójdziemy na górę i pogadamy,poznamy się bardziej :)
Jack-Okej wpożo,może być :) -Poszłam się przebrać i potem do pokoju wszedł Jack i zaczęliśmy rozmawiać...
Jack-Wiesz twój tata jak był dziś u nas,przyszedł do mamy to opowiedział mi trochę o tobie.Mówił to jak bardzo kochasz śpiewać i tańczyć i mówił,że masz swoje konto na stronie Y-Umix i zajrzałem tam i na prawdę masz bardzo piękny głos i też go słyszałem podczas wspólnego obiadu.Jesteś niezwykłą osobą ^_^ Masz wspaniałe życie :)
Violetta-Echeh...No tak,teraz można powiedzieć że jest lepiej.A pomyśleć,że kilka lat temu podróżowałam od kraju do kraju...Z tatą zawsze podróżowaliśmy ze względu na jego pracę i wiedziałem też że ucieka od strachu...Odeszliśmy od razu z Buenos Aires po śmierci mojej mamy.Nie pamiętam tego tak opowiadała mi moja ciocia Angie,że mój tata German tak strasznie się tym przejął i podróżowaliśmy od tego czasu,nie miałam nawet szans się nigdzie zaprzyjaźnić.Bałam się wielu rzeczy,nie znałam muzyki świata,ludzi,charatektrów,pasji...Wszystkiego nauczyła mnie Angie,wiele jej zawdzięczam :) 
Jack-Widać,że jest ważną osobą dla Ciebie :) Wiesz nie wyobrażam sobie takiego życia,że z mamą ciągle byśmy gdzieś podróżowali to takie nie za fajne :/
Violetta-Ech... :) A gdzie twój tata ? Musisz mieć tatę :/
Jack-Tatę ? No mam,spotykamy się raz w tygodniu.Tata zostawił mnie i moją tatę bo obaj uzgodnili,że tak będzie lepiej.Widać,że miłość nie była dla nich
Violetta-Tak czasami jest :/ A ty,ty jesteś zakochany ? :D
Jack-Violetta ale też mi pytanie zadałaś :D No nie,ale chciałbym się zakochać ^_^ 
Violetta-To bardzo piękne uczucie skryte w ciele,w sercu mówi tak bardzo wiele ^_^
Jack-Mówisz tak jakbyś sama była szaleńczo zakochana ^_^
Violetta-Nieee,nie jestem zakochana w nikim.A jak tak to ta osoba mnie nie kocha i jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Jack-Na pewno znajdzie się jakiś chłopak,który sprawi że będziesz się czuła że unosisz się wyżej i wyżej i nie myślisz o niczym tylko o miłości ^_^ Widać,że twój tata zasiedział sie u mojej mamy heh :D
Violetta-Tak :D Mój tata potrafi sporo mówić ^_^ 
Jack-To ja pójdę na telewizor i obejrzę film a ty ?
Violetta-Idź,idź śmiało oglądaj ^_^ Ja pójdę już spać,jestem zmęczona dziś był fajny dzień i warto teraz sobie pośnić :D
Jack-Może i tak to dobranoc Violu ^_^
Violetta-Dobranoc :)
Jack-Wiesz,na początku się Ciebie bałem :) A jestem na prawdę śmiałym chłopakiem i do każdego potrafię zagadać ale jakoś tak się w tej sytułacji wstydziłem i jesteś spoko siostrą :)
Violetta-Heh,ty też bracie :D
Jack-To doblanooc ^_^
Violetta-Doblanoc :D -Kiedy Jack wyszedł zaczęłam pisać w pamiętniku <3 Jack był na prawdę spoko "braciszkiem" ^_^ Kiedy skończyłam pisać położyłam pamiętnik na biurko i zasnęłam



czwartek, 14 sierpnia 2014

Rozdział 21 ,,Walentynki"

Obudziłam się całkiem ładnego i ciepłego poranka i strasznie się cieszyłam,że dziś są walentynki ! Włożyłam moją walentynkę do Leona do torebki i zeszłam na dół na śniadanie ^_^ Przywitałam się z tatą,który patrzał na mnie tak inaczej bo widział że jestem strasznie szczęśliwa ^_^
German-Violu co dziś taka uśmiechnięta jesteś ? ^_^
Violetta-Tato a czy ty z mamą obchodziliście walentynki ? ^_^
German-Tak Violu,obchodziliśmy.To był jeden z naszych ulubionych dni.Zawsze siedzieliśmy w salonie oglądając film a potem nalewałem twojej mamie czerwonego wina i razem tańczyliśmy do tej samej piosenki na której się pierwszy raz spotkaliśmy :)
Violetta-To wspaniałe tatusiu bo dziś też są walentynki ^_^ Spędzisz je z Prisclą ?
German-Tak a i właśnie muszę Ci powiedzieć bo już rozpoczęłaś ten temat.Ja dziś idę do Priscli a do Ciebie przyjdzie Jack :)
Violetta-To fajnie,super jestem za ^_^ Drugi raz spędzę z nim czas i będzie fajnie kocham Cię tato <3 :D Dobrze to ja lecę buziaki tato ^_^
German-No leć,leć pa Violu :) -Radosna przez drogę śpiewałam sobie "Te Creo" słuchając piosenki przez słuchawki i nagle od tyłu zaskoczyły mnie Francesca z Camilą :D
Francesca-Violu a co to za koperta wystająca ci z torebki ? :D
Violetta-Emmm no walentynka :D
Camila-A do kogo ? :O :D
Violetta-Leona :)
Francesca-Violu chodźmy do Studia bo Antonio zrobił dla nas niespodziankę.Są już wszędzie plakaty porozmieszczane,że dziś są Walentynki i w Studio też będą obchodzone ^_^ 
Violetta-Poważnie ???  Extra ! :D I co będzie ?
Francesca-Ma przyjechać jakiś zespół a nie zgadniesz jaki :D "Rock Bones" !
Camila-Taak przyjadą :D Ci co byli rok temu w barze Lucki ^_^ 
Violetta-Bez kitu oni są najlepsi <3 Mój ulubiony zespół uwielbiam te ich kawałki mam w domu ich płytę ^_^ W dzieicństwie zawsze z tatą jechaliśmy na ich koncerty
Camila-To chodźmy bo widzę,że ludzie się zbierają :D
Violetta-Chodźmy :D -Weszliśmy do Studia a tam były wszędzie tłumy i tłumy...Ledwo się przecisneliśmy.Kiedy weszliśmy do głównej sali zobaczyliśmy "Rock Bones" jak podpisywali autografy wtedy rzuciła się na chłopaków Camila :D
Camila-Ja was uwielbiam ! Jesteście moim przebojem :D Mam dla was prośbę możecie dla nas zaśpieać ? :D 
Fani-Prosimyyy !
Rock Bones-Okej możemy ale nie sami ;) Violetta chodź :D
Violetta-Ja ?? :D
Rock Bones-Pamiętamy Cię ^_^ Z zeszłego roku na występie dałaś czadu :D Teraz też dasz ^^
Violetta-Okej,okej jestem gotowa :D 
Rock Bones-Co śpiewamy ?
Violetta-"A los 4 Vientos" ! :D

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Rozdział 20 ,,Pisze dla Ciebie walentynkę"

Francesca-Nie wiem jak wy ale ja po prostu jaram się na maksa,że będziemy mogły dać swój koncert pierwszy koncert poza Buenos Aires i to w nowym Yorku !!! ^_^
Camila-Musimy zacząć ćwiczyć i będziemy mogły śpiewać i pokazać ludziom nasz talent ^_^
Violetta-I to już za 4 tygodnie :D-Wykrzałam to z pełnym entuzjazmem ale najbardziej się cieszyłam,że wyruszymy w tą trasę razem,wszyscy czyli będzie tam też Leon ostatnie słowa powiedziałam przypadkowo głośno...
Francesca-Powiedziałaś Leon ?
Violetta-Niee no może tak ale tylko tak pomyślałam o nim myślę o tym koncercie i to co nas czeka :) Chciałabym zaśpiewać moją piosenkę,tą nową ^_^ Moglibyśmy razem wszyscy zaśpiewać ją ^_^
Camila-To dobry pomysł Violu,możemy już jutro zacząć ćwiczyć żeby wiedzieć jak to zaśpiewać i każdy jakieś zwrotki ^_^ 
Violetta-Ta piosenka super opisuje nas wszystkich w tym nowym roku co chcemy i co zdobyliśmy więc będzie fajowo :) 
Francesca-Violu o czym tak myślisz ? O Leonie ?
Violetta-Nie,a czemu o nim mam akurat myśleć ?
Francesca-Chyba muszę to teraz powiedzieć ale widzę to jak się przy nim zachowujesz i widzę,że go kochasz.Wiem,że go kochasz Violu i ty też o tym wiesz :)
Violetta-Nie,nie kocham go jesteśmy tylko przyjaciółmi i dobrze o tym oboje wiemy i tak też się zachowujemy miłości między mną a Leonem nie ma.
Francesca-Jutro walentynki Violu do kogo wysyłasz jak nie do Leona ? ^_^
Violetta-No walentynki są miłe nigdy ich tak na prawdę nie obchodziłam to takie moje pierwsze więc może warto do kogoś wysłać co ? :D
Camila-Tak musisz wysłać :D Wyślesz swoją pierwszą walentynkę to musi być ona wyjątkowa poważnie ^^
Violetta-Mogę ją wysłać Leonowi ^_^ A wy dziewczyny wysyłacie komuś ? :D
Francesca-Może komuś wyśle są w Studiu ładni chłopcy ^_^
Camila-Ja jakoś farta nie mam ale znajdzie się jakiś chłopak,żeby można mu w Walentynce opisać,że jest mega przystojny i że się mega podoba ... ^_^
Violetta-Camila ale też się rozmarzyłaś :D Dobrze dziewczyny chodźmy do Studia :D -Po kilka dobrych spędzonych godzin w Studio wzięłam torebkę i poszłam przez miasto do domu.Cały czas myślałam o jutrzejszych Walentynkach i że mogę tak po przyjacielsku wysłać Leonowi ^^ Przecież Walentynka nie musi oznaczać jakąś miłość tylko można wysłać przecież też po przyjacielsku.
Ubrałam się w piżame,wyjęłam kartkę z szafki i zaczęłam pisać dla Leona walentynkę ^_^ Fajnie jest pisać do kogoś jakiś list i ta osoba nie wie od kogo a na pewno się ucieszy a ja mogę mu wyrazić,że jest słodki,ładny i dla dziewczyny jest najlepszym księciem jaki może wyzwolić swoją księżniczkę ♥ Pisałam i rozpisywałam się coraz bardziej ale musiałam wszytko skleić w jeden ładny wierszyk fragment wierszyka brzmiał tak "Chcę Cię przytulić,Chcę pocałować,chcę Cię mieć blisko siebie.Miłość jest silnym uczuciem a to co czuję to miłość..." Pocałowałam kartkę i włożyłam do koperty i narysowałem dwa śliczne serca a w środku nich napisałam "Ja+Ty <3".Włożyłam kopertę do pamiętnika i zasnęłam ^_^

Obserwatorzy

Archiwum